18 sierpnia 2011

Zmiany

Hej tam :)

No jak widać na blogu zaszło trochę zmian. Zastanawiam się tylko czy to aby nie słomiany zapał :P

W Hameryce jak na razie, udało mi się zaaklimatyzować, ale jeśli podczas studiów marudziłam na brak czasu, to tutaj wchodzimy już w wartości ujemnie, co oznacza, że już na prawdę z niczym nie umiem się wyrobić. Dochodzi jeszcze fakt, że prawie niczego ze sobą nie brałam. Na razie tylko zaopatrzyłam się we włóczkę i dziergam kolejny kocyk na zimę :)


No ale jak już znajdę czas, to ucinam sobie spacery po moim małym akademickim miasteczku i podziwiam okolicę.

Mam nadzieję, że niedługo uda mi się zacząć coś twórczego i będę miała się czym z Wami podzielić. Na razie musi zadowolić Was ten post  :)

xoxo

Anti