17 stycznia 2012

Kiedy życie…

Ha, styczeń już w rozkwicie a ja dopiero kończę grudniownik. Nieźle nie? Ale najważniejsze, to fakt, że go kończę. A w między czasie zanim pokażę wam wyniki moich zmagań z formą, mały powrót do trwającego już od dawna projektu Home alphabet.

Tym razem na talerzu serwuję kwaśne cytryny.


"When life gives you lemons, make a lemonade"
"Kiedy życie daje Ci cytryny, zrób lemoniadę"

I tym pozytywnym akcentem, żegnam się, do zobaczenia wkrótce.

papa
Anti

8 komentarzy: