04 lutego 2013

art journal inspired by art


Roy Lichtenstein - kojarzycie tego pana? Zawsze mi się wydawało, że jego twórczość jest znana, ale co komuś usiłowałam wytłumaczyć kim on jest, co robi to ludzie tylko wykrzywiali głowę i nie wiedzieli o co mi chodzi. Argh! Może teraz w ramach AJIS ktoś podniesie rękę i powie "ja wiem!', albo po prostu się dowie kim jest ten artysta i od dzisiaj będzie kojarzył obraz "whaam!" i inne podobne. Więcej o Royu napisała Lejdi, która zapodała nam tego pana na warsztat, więc zmierzajcie do niej poczytać. Ja przejdę zaś do sedna sprawy, czyli tego jak na prawdę nie udało mi się zinterpretować dobrze tego tematu.


Roy Lichtenstein - do you know this guy? I used to believe that is art is well known to the public, but when I tried to explain whom I have in mind people just looked at me weirdly without a clue. Argh! Maybe now after AJIS someone will rise a hand and say "I know him!" or some of you will just get acquainted and remember that this is a guy who painted "whaam!" and other paintings in a comic style. If you want to know more about Roy head over to Lejdi, who gave us this editions topic for a journal. In the mean time I will go straight to the point… where I had no idea how to interpret the topic…

loosely translating: "I have no idea"

Starałam się zrobić o graficznie, ale wyszło bałaganiarsko. No nic, tak to jest jak się nie ma pojęcia co się właściwie robi :P Jeśli interesują was inne interpretacje tego tematu lećcie do Noomiy, Lejdi i Ulietty popatrzeć w ich art journale.

I tried to make it simple graphically but obtained a mess. Oh well this is what happens when you do something without having an idea of what to do "P And if you are interested in other interpretations of this topic go to Noomiy, Lejdi and Ulietta to see what they made in their art journals.

xoxo

10 komentarzy:

  1. Ahahhahaha! magiczne dosłowne podejscie do tematu! kocham ten minimalizm!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) W zamyśle było jeszce rpościej ale wyszło jak wyszło.

      Usuń
  2. oj marudzisz, bardzo marudzisz. nie ma czegoś takiego, jak dobra interpretacja. a Twoją nazwałabym raczej zajebistą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, pocieszasz mnie :D dzięki :*

      Usuń