17 marca 2013

life lately #8


Robi mi się coraz wiosenniej w domu, przybywa kolorów, a słońce wpadające przez okno milo rozgrzewa kości :)
▶ Umilam sobie życie lekturą czasopism kulinarnych, marząc o domowych wypiekach i planując nowe posiłki.
▶ Zaczęłam też nowy projekt, którego wyniki mam nadzieję zobaczycie na przełomie marca i kwietnia. Muszę wam powiedzieć, że jest to strasznie przyjemna sprawa chociaż czasochłonna i trochę stresująca. Cały czas zastanawiam się czy się uda.
▶ Ostatnio zasiałam rzeżuchę  zapewne za wcześnie by dotrwała do świąt ale nei ma problemu, zje się do wiosennych kanapek.
▶ Lubię celebrować poranki z kubkiem ciepłej kawy lub herbaty, zagrzebana jeszcze w pościel, jakoś mnie to strasznie pozytywnie nastawia do reszty dnia :)

It's getting springish around here with all the color pops around, and with the warm sun getting through the windows :)
I'm making the coffee ritual even nicer by reading some culinary magazines and planning the food I'm going to cook.
I also started a new project. It's quite big and time consuming, I'm a little bit nervous about the results but also very happy of it. It will inaugurate on the break of march and april.
▶ I invited some spring by starting to grow some seeds to have fresh green for my sandwiches :)
I love to celebrate mornings with a mug of warm tea or coffee, still snuggled in the duvet, it makes me feel good through the rest of the day.

A jaki był wasz tydzień, zdarzyło się coś ciekawego? Mam nadzieję że było fajnie.
And how was your week I hope it was good.

xoxox

6 komentarzy:

  1. jestem niesamowicie ciekawa projektu! Kocham Twoje zdjęcia! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) mam nadzieję, że Ci się spodoba :)

      Usuń
  2. Kukbuk bardzo lubię, a te kubeczki z ostatniego zdjęcia uwielbiam! Szczególnie w takiej kolorystyce, bo mam ostatnio fazę na musztardę! ;) Piękne migawki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kubki są bomba, ale tylko na przestudzone napoje. Jako nieświadoma zaparzyłam sobie herbatę i chciałam ją z kuchni do pokoju zabrać, niestety bez powodzenia :D

      Usuń