01 września 2013

life lately #32

Uhh, ostatni tydzień wakacji już minął niestety, nawet temperatura spadła, ale ostatnie dni sierpnia były piękne :)
▶ Wraz z nadejściem jesieni lokalny targ wypełnił się dorodnymi warzywami i owocami a mnie wzięło z powrotem na gotowanie. Pyszny domowy rosół? Proszę bardzo!
▶ Skusiłam się nareszcie na PLowy kit ze Studio Calico (bo była promocja) i powiem wam szczerze, że to pełna profeska. Całość jest po prostu rewelacyjna.
▶ Ostatni dzień sierpnia żegnaliśmy odwiedzając nasze łódzkie zoo, wycieczką do muzeum (ale takiego fajnego:P) oraz zajadaniem się pysznościami :)
▶ Nareszcie też spróbowałam zrobić dla nas osławiony deser jakim jest pavlova, tylko że w uroczej wersji mini. Całość jest tak pyszna, że niebezpiecznym dla nas byłoby zrobić cały tort i zostawić go z nami sam na sam :P

Huh, the last week of holidays unfortunately, even the temperature dropped, but the last days of August were brilliant :)
Together with incoming Autumn the local market fills with tasty veggies and I feel like cooking a lot. Home made broth soup? Here you go!
At last I've tried the PL kit from Studio Calico (they had a promotion) and I have to tell you it's awesome totally pro. They know how to make you feel special.
We said our goodbyes to August and on the last day we went to the zoo, visited a museum (the fun one) and filled our tummies with yum things :)
At last we also tried the famous pavlova dessert but in the mini form. It's all so good that it would be unadvised to leave us alone with the full size dish its so good :P

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza