19 grudnia 2014

IMC… cranberry & orange scones


W tym roku daruję sobie jakieś wielkie pieczenie świątecznych ciastek. Będą pierniczki ale nie moje. Jedyne na co znalazłam chwilkę czasu to pomarańczowo-żurawinowe scones - bułeczki śniadaniowe ze świąteczną nutą. Przepis (oryginał tutaj) na nie odkryłam rok temu na Instagranie Lindy Lomelino (BTW robi cuuudne zdjęcia jedzenia) i piekę je kilka razy w okolicach świąt. Są proste, nie za słodkie i trzymają świeżość - więc jeśli nie znikną w ciągu jednego dnia to jeszcze następnego wystarczą na śniadanie do kawy czy herbaty :)


This year there will be no big baking for me. I'll make some quick gingerbreads from readymade dough and the only thing from scratch will be these cranberry & orange scones. I discovered the recipe (original here) on Linda Lomelino's Instagram last year (BTW her photos are aaaamazing!) since then I make them a couple of times around Christmas time. They are easy, not to sweet and stay fresh for some time - so if they don't disappear on the first day you might have a fun breakfast the next one :) They go perfect with coffee and tea.


Jak to zwykle ja, nie mam miarek a jedynie wagę, więc wszystko przeliczam sobie na gramy. Jeśli ktoś lubi korzystać z przepisów w ten sposób to przeliczyłam przepis Lindy.

Żurawinowo Pomarańczowe Scones
12 porcji

300 g mąki
100 g cukru
1 łyżka proszku do pieczenia
skórka starta z jednej pomarańczy
1 łyżeczka soli
100 g miękkiego masła
1 duże jajko
100 ml jogurtu
35 ml mleka
świeża żurawina

Suche składniki i skórkę pomarańczy łączymy ze sobą, dodajemy masło i mieszamy do uzyskania "kruszonki". Jogurt, mleko i jajko mieszamy ze sobą i wlewamy do wcześniej uzyskanej masy. Mieszamy do uzyskania jednolitej masy (ja to robię mikserem, ale gdy się nie łączy można z dwa razy zagnieść ręką na koniec - masa jest lepka). Dodajemy żurawinę i mieszamy. Nakładamy do papilotek po jednej czubatej łyżce i pieczemy 20-25 min w 200 st na złoto.

smacznego!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza