16 stycznia 2014

PL week 29

Recently I have been busy with my PL, I had 5 weeks to catch up and I was worried I might fail, but when I printed all the photos and slipped in cards the only thing that was missing were some journalling words and embellishments and all was done. That's why I really like this way of scrapbooking. It's easy peasy :) So let me show you my December days in the album (yup I've made PL alongside with December Memories album because I didn't like the idea of a monthly break in the project).

 materials: WRMK page protectors, Studio Calico PL kits; Gossamer Blue December Memories kit; Lily bee design alphas; Kesi Art printables

Ostatnimi czasy byłam mocno wkręcona w PL, miałam do nadrobienia 5 tygodni i martwiłam się, że nie dam rady. Ale kiedy wydrukowałam wszystkie zdjęcia i wsunęłam w kieszonki karty jedyne czego brakowało to trochę journallingu i kilka dodatków i gotowe. Dlatego właśnie lubię ten sposób na utrwalanie wspomnień - łatwizna :) No dobra, przejdźmy do rzeczy, zobaczcie jak wygląda nasz grudzień w albumie (tak, robiłam ten miesiąc mimo mojego grudniownika - jakoś nie podobała mi się wizja miesięcznej przerwy w tym projekcie).

left side: / lewa strona:

right side: / prawa strona:

and some details: / i trochę detali:





And that'll be all for today :) I hope you're not bored with this whole December thing :P
Have a nice day!

I to by było na tyle :) Mam nadzieję, że nie zanudzam was tym grudniem :P
Miłego dnia!

15 stycznia 2014

calligraphy cutfiles freebie

Hi there! So I mentioned yesterday that I've gained some calligraphy skills and I want to put them into good use. I may also have went a little bit overboard with some birthday shopping and splurged on some paper cutting device, and I wanted to put this baby in a good use. That's why I prepared my own cut files and today I want to share them with you! I hope you'll like them :)


Cześć i czołem! We wczorajszym poście wspominałam, że ostatnio nauczyłam się trochę kaligrafować a nowe umiejętności chcę dobrze wykorzystać. Poza tym chyba troszkę przesadziłam z urodzinowym zakupem i mój craft-room wzbogacił się o maszynkę tnącą papier. Dlatego też chciałam wykorzystać ją jak najlepiej samodzielnie przygotowując wykroje do cięcia i tak powstały te kształty. Co więcej chciałabym się podzielić z Wami! Mam nadzieję, że wam się spodobają :)



These cut files are for personal use only. If you want please credit me when you use them :)
Have fun!

Te pliki są tylko do użytku prywatnego. Jeśli chcesz podziel się informacją skąd je masz gdy ich użyjesz :)
Miłej zabawy!


14 stycznia 2014

life lately #51


Hi! A little bit late but here we go with my life lately post :) Last week was nice, very spring-ish although its only January.
► I closed the deal with Christmas for good and finished my December album :)
► Found a new hobby (like I have too little of them already) and learned some calligraphy skills which I intend to put into use real time soon. You'll see :)
► I planned to clear the tree on Monday but a scary bunch of little spiders drove me away. But on Friday I mastered my courage (my little word for this year) dressed in spider-proof gloves and chopped the tree with kitchen knife!
► And on Sunday we had some good time together. First we went to the museum to see some really good art and later in the evening we shared some cheer with WOŚP watching the light to heaven firework show :)

Cześć! Haha jak zwykle troszkę spóźniona z moim postem ale co tak :) Ostatni tydzień był na prawdę fajny, bardzo wiosenny chociaż mamy tylko styczeń. 
Nareszcie udało mi się skończyć wszelkie świąteczne rzeczy, dokończyłam też mój grudniownik :)
Znalazłam sobie nowe hobby (tak jakbym miała ich mało) i nauczyłam się odrobinę kaligrafii. Nowe umiejętności mam zamiar szybko spożytkować, zobaczycie wkrótce :)
Choinkę chciałam sprzątnąć już w poniedziałek ale skutecznie przeszkodziło mi w tym stado małych pajączków. No ale w Piątek to już musiałam, ubrałam się więc w pająko-odporne rękawice i pociachałam drzewko nożem kuchennym!
Niedzielę spędziliśmy wspólnie. Najpierw poszliśmy na naprawdę dobrą wystawę sztuki do muzeum, a wieczorem na WOŚPowe Światełko do Nieba :)