12 listopada 2012

Mondrian w zurnalu {art journal & Mondrian}


Czas ruszyć pełna parą z wyzwaniem. Jako pierwszy temat Ulietta rzuciła nam Mondriana. Dla mnie temat totalnie nie z mojej beczki. Nie rozumiem tej sztuki, nie wiem co w niej interpretować i co z nią robić. Okazuje się jednak, że wielu designerów artystów czerpie z tego tematu garściami. No to spróbowałam i ja. Za główną inspirację służył ten obraz:
It's time to start our Art-Journal challenge. As a first topic Ulietta suggested Mr. Mondrian. For me it's something totally non understandable. I just don't get it, I don't have a clue how to interpret this on my way and what to do with it. I was really surprised when Ula showed us how many designers and artists got inspired by this art. So I thought it's a high time for me to get inspired by the piece above.



Nie znajdziecie u mnie niczego odkrywczego, ot utworzyłam własną, losową kompozycję. Mondrian był teoretykiem sztuki, jego ułożenie linii i kolorów miało być harmonijne, spójne i przemyślane. Ja poleciałam na żywioł i spontan. Cała ja.


In my interpretation you won't find anything new. I just crated a new grid filled with colors. With this exception that Mondrian was an art theoretic whose compositions were well thought and nothing was left for chance. In my case I just made up something random almost without thinking. That's who I am while creating.



Zapraszam was też serdecznie do zobaczenia jak poradziły sobie Lejdi, Noom i Ula z tym tematem. Zachwyca mnie fakt, jak jeden temat można zinterpretować na różne sposoby. Zachęcam was do pogłówkowania nad tym i stworzenia czegoś swojego.

I also invite you to check the works of Lejdi, Noomiy and Ula. Their works are so different. I'm amazed by how one topic can be interpreted on so many ways. I encourage you to think on this for a while and maybe do something your way.