Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowy alfabet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowy alfabet. Pokaż wszystkie posty

17 stycznia 2012

Kiedy życie…

Ha, styczeń już w rozkwicie a ja dopiero kończę grudniownik. Nieźle nie? Ale najważniejsze, to fakt, że go kończę. A w między czasie zanim pokażę wam wyniki moich zmagań z formą, mały powrót do trwającego już od dawna projektu Home alphabet.

Tym razem na talerzu serwuję kwaśne cytryny.


"When life gives you lemons, make a lemonade"
"Kiedy życie daje Ci cytryny, zrób lemoniadę"

I tym pozytywnym akcentem, żegnam się, do zobaczenia wkrótce.

papa
Anti

24 października 2011

Home alphabet - wyzwanie powraca?

Noo, to skończyłam z journalem, nie wiem kiedy się zdecyduję na coś podobnego. Bynajmniej nie dla tego, że było trudno czy coś. Po prostu sama bez wskazówek to się chyba zgubie. Podziwiam Was dziewczyny które potrafią prowadzić journale, czy tworzyć albumy. Normalnie jesteście moimi guru :)

Ale coś robić muszę, bo jakbym miała tylko siedzieć i pracować, a po powrocie do domu Housa oglądać, to bym szybko zwariowała. Nie mam tutaj za wiele opcji jak w domciu, by chwytać różne rzeczy i wymyślać co by tu… Ale to dobrze! W końcu wracam do jako-takich podstaw czyli ołówka i kartki. Zobaczymy co z tego wyjdzie :)

No więc wracając do ilustracji, odgrzewam kotleta w postaci Domowego Alfabetu. Tym razem jednak w zmodyfikowanej formie. Nie chce mi się odtwarzać rzeczywistość, wolę się trochę rozluźnić i na spokojnie podejść do tematu. Na ilustracjach nadal będą rzeczy do odnalezienia w domu, a może i nie?

No przynajmniej postaram się aby było alfabetowo.

Tym razem litera K jak klucz, czy jak kto woli po angielsku key.


Key to my heart
Klucz do mojego serca

Bez odbioru
xo
Anti

26 września 2010

Domowy Alfabet - J

Tym razem czas na literką "J". Długo zastanawiałam się co wrzucić "na ruszt".  J jak Jar (słoik, ten, już był pełen miodu) z czymś słodkim? J jak Jumping Rope ( ale okazało się, że skakanki nie mam w domu)? W końcu koleżanka podpowiedziała mi: J jak Jeans. I to było to.


Cały czas przy malowaniu tej ilustracji towarzyszyła mi pewna kultowa piosenka. Zgadnijcie jaka :)

07 sierpnia 2010

Domow Alfabet - H & I

Kolejne literki z serii :)

"Miód pochodzi od pszczół"

Bo co może być lepszego w domu na literę H :)

"Żelazko dla panien"

Tutaj swoista zabawa nazwą zespołu czy tez przyrządem tortur. Chociaż, dla mnie żelazko to nie tortura, o dziwo lubię prasować.

Pozdrawiam :)

25 czerwca 2010

Domowy Alfabet - F

Chyba uda mi się malować jeden obrazek dziennie :) Jak na razie idzie mi całkiem nieźle.

Dzisiaj F jak "fan" czyli wentylator. Tutaj mała gra słów bo "fan" czyta się podobnie do "fun" czyli  zabawa, co razem daje

"jest wiatrak(zabawa) kiedy jest gorąco"



Mam nadzieję, że się komuś spodoba ( i że ktoś tu w ogóle zagląda)

24 czerwca 2010

Domowy Alfabet - E

Pora na kolejną odsłonę domowego alfabetu, tym razem literka E jak Electricity (elektryczność) która napędza mój dom. Jest trochę nieczytelnie, mogło wyjść lepiej, no ale jest jak jest. Mam nadzieję, że następne literki wyjdą mi lepiej ;)
"Electricity runs my home"

12 czerwca 2010

Domowy Alfabet

Domowy Alfabet to wyzwanie, które wymyśliłam dla siebie w ramach ćwiczenia moich umiejętności rysunkowych. Plan jest taki aby uwieczniać na rysunkach rzeczy które znajduję w domu. Dodatkowo postanowiłam urozmaicić rysunki typografią (także w ramach ćwiczeń).

Początkowo chciałam malować jeden rysunek dziennie jednak nawal obowiązków na uczelni nie pozwala mi na takie przyjemności. Mam jednak nadzieję, że gdy tylko skończę sesję szybko nadrobię zaległości :)

Przed Wami pierwsze cztery litery alfabetu:

A
"Jabłka są fajne"
B
"Książki są pełne wiedzy"
C
"Krabi pancerz ze Szkocji"
D
"Sukienki są dla dziewczynek"

Alfabet po angielsku, bo wszystko zaczęło się od jabłek czyli apples, a reszta się już jakoś sama potoczyła.

Jeśli chcecie zapraszam do wyzwania. Nie muszą to być koniecznie rysunki, mogą być zdjęcia,  mogą być scrapy lub inne craftowe twory. Nie musi być codziennie, nie musi być od teraz :)