Pokazywanie postów oznaczonych etykietą album. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą album. Pokaż wszystkie posty

05 kwietnia 2017

Friendship notebooks with Gossamer Blue

Hej Kochani! Tak jak zapowiadałam w ostatnim poście dzisiaj wpadam do Was z czymś baardzo nostalgicznym. Złote myśli. Ręka do góry kto takie miał w podstawówce! Ale, ale co mnie kopnęło, żeby odgrzewać takiego kotleta?

materiały: Kwietniowe zestawy od Gossamer Blue głównie Main Kit

To będzie trywializm - życie to nie bajka. Życie to nie kolorowe papierki, słodkości i przyjemności. Wiadomo, ale czasem uderza w nas mocno. Czasami tak mocno, że można się w nim pogubić. Zapomnieć, że są jednak w nim dobre momenty. Ostatnio z moimi dziewczynami przechodzimy, różne życiowe zakręty i jest nam trudniej być razem. Dlatego wpadłam na pomysł, żeby nas przybliżyć do siebie. 


Nie mamy zbyt wiele czasu na wspólne spotkania, a te które się wydarzają są bardzo krótkie. A chciałabym, żeby udało się nam nadal być blisko. Stąd też ten banalny w sumie pomysł. Złote myśli - banalnie, śmiesznie i nostalgicznie. Wypisałam w nich dla dziewczyn różne pytania - bardzo tradycyjne ("Masz sympatie?", "Lubisz mnie?" - pamiętacie to?). Teraz misja jest taka, aby każda z Nas odpowiedziała na te pytania i wymieniając się zeszycikami finalnie, każda z nas dostanie miłą pamiątkę.


Każdy zeszyt jest podpisany i spersonalizowany. Wybierając papiery i dodatki starałam się dopasowywać je pod indywidualny charakter każdej z Nas. Każda dostała zestaw tych samych pytań oraz też puste numerki do wypisania własnych. Dodałam też proste TO DO jak dobrze się bawić uzupełniając Złote Myśli.


I jak co sądzicie o takim pomyśle?
Ja już nie mogę się doczekać zapisanych notatników.
Pamiętacie Swoje Złote Mysli? Macie je jeszcze gdzieś czy zginęły w pomrokach dziejów?


Buziaki!

28 czerwca 2014

Wedding times

Hejka! Czy ktoś mi powie co się zadziało 21 czerwca? Ja miałam dwa śluby i wesele (plus sesję na studiach…) i co z kimś nie rozmawiałam, to mi mówił, że pędzi na ślub. Jakieś totalne oblężenie, najbardziej popularny termin tego roku, albo to tylko moje wrażenie. Ale ja nie o tym :) Chciałam Wam pokazać co zgotowałam Młodym Parom. Było lekko i romantycznie, na zlocie obkupiłam się w papierki a dzięki przekochanej Maryszy mam na jakiś czas dostęp do bindownicy, a w ostatni tydzień sesji rozrywana między projektami i pracą kleiłam po nocy albumy. 


Hello! 21st June was a busy day for me. Two weddings and a wedding party plus an examination session in between. Somehow I managed to finish all the study projects, work and gifts for newly weds. The gifts were light and romantic - I stocked up in Warsaw craft meeting and thanks to Marysza I have a binding machine for now. Thanks to this I created these two albums.


Albumy mają za zadanie zgromadzić po jednej fotce na miesiąc i stworzyć pamiątkę z pierwszego roku małżeństwa. Na co drugiej stronie dokleiłam taśmą washi koperty z podpowiedziami na ciekawe spędzenie czasu oraz trochę pieniędzy i wouchery do empiku i Coffee Heaven. Cudne było to, że już w poniedziałek dzwonili do mnie młodzi z podziękowaniem, że to jeden z najładniejszych i ciepłych prezenciorów jakie dostali :)))


Each album has 12 sides for monthly photos to create a meaningful memory from their first year of being married. Every second page I've glued with washi tape a small envelope with small prompts for happy time hours, and some money, and gift cards to bookstore and coffee place. I was thrilled to gat a phone on Monday from one pair thanking me for one of the most thoughtful and nice presents they've got :))



Dla Justyny i Michała zrobiłam też jeszcze ozdobną prostą kopertę, którą wręczali moi rodzice :)
For Justyna and Michał I made also a decorative envelope, that my parents gifted to them :)

No i jeszcze kilka detali: / And some details:



A na koniec coś dla Was. Aby ułatwić zadanie młodej parze zadanie dorzuciłam mnóstwo narożników podklejonych dwustronną taśmą. W zrobieniu ich pomógł mi domowy ploter Cameo, a plik do nich zrobiłam sobie sama i dzisiaj się z wami nimi podzielę.
And at the end I have something for you. To make the Newly Wed's job easier I've added a bunch of paper corners with double glued tape. I had a help from my Cameo I jaust had to design the file for it. And now I'm sharing it with it. Have fun!

klik >>tutaj<< by pobrać plik.
click >>here<< to download the file.

xoxo!

07 stycznia 2014

December Memories album part 3


Hello! As promised yesterday when I showed you my chocolate cards today I'm showing you what's inside my December Memories album. Be aware there's a lot of photos ahead of you (but still I divided all I have in two parts, otherwise I would bore you to death :P).  Today I'm showing you the week before Christmas and tomorrow I'll show you the rest of the album so stay tuned!


Cześć! Tak jak obiecywałam wczoraj, gdy pokazywałam wam moje czekoladowniki, pokażę wam dzisiaj co tam piszczy w moim grudniowniku. Czujcie się ostrzeżeni bo przed wami mnóstwo zdjęć (chociaż to i tak połowa całości, musiałam to podzielić bo inaczej zanudzilibyście się na śmierć :P). Dzisiaj mam dla was ostatni tydzień przed świętami, jutro zaś zapodam wam całą resztą miesiąca tak więc nastrójcie odbiorniki!
13 & 14

Friday and Saturday were the days of overall getting ready for Christmas. We went for quite a big shopping and stocked up for festive dinner and I put some more decorations in the house to make it even more cosy. I am not an alcoholic BTW :P

Piętek i Sobota upłynęły pod znakiem generalnego przygotowywania się do Świąt. Zrobiliśmy niezłe zakupy i zaopatrzyliśmy się na Wigilię, a ja jeszcze bardziej przystroiłam nasze mieszkanko. Tak poza tym to nie jestem alkoholikiem :P
15

This was my last free Sunday before Christmas and I almost (!) went to see my friend in Wrocław, but decided to stay and help in home chores. Instead we had a yummy breakfast, cleaned the house more and washed our furry ball so he's clean when the guests arrive.

To była moja ostatnia wolna niedziela przed Świętami i prawie (!) pojechałam do Wrocławia, ale rozsądek wygrał i zdecydowałam popracować w domu. W zamian zaczęliśmy dzień pycha śniadaniem, sprzątaliśmy domek i wykąpaliśmy burka coby był czysty gdy przyjdą goście. 

16 & 17

These were just ordinary days but the highlight was that on Tuesday Mr. Mailman brought me two sweet packages from my online friends :) I was so happy because not only I've got my first festive cards but also some small beautiful gifts!

To były raczej zwyczajne dni chociaż rozjaśnione wizytą pana Pocztowca, który przyniósł mi dwa pakunki. Dostałam pierwsze w tym sezonie świąteczne karteluchy ale nie tylko, w środku były piękne podarki od moich drogich znajomych :)

18 & 19

Festive mood is floating in the air these days. I guess at this point I'm starting to get a little bit nervous about the Christmas, but no panic attacks yet. To use some of the energy I finally backed some gingerbread cookies but unfortunately this year I had no time to decorate them.

Świąteczny duch fruwa w powietrzu, a ja zaczynam się powoli denerwować tym co będzie w Wigilię. Ale bez paniki :P Dla wyładowania tej całej energii nareszcie upiekłam pierniczki, trochę żałuję ale w tym roku nie miałam w ogóle czasu by je ozdobić.

20

This day was magical! We decided to have a live tree at home! So together with my dad we went looking for a perfect one. After some walks there and back again we picked one. I really thought it was smaller but when we put it in our house it almost touched the celling! Then there was a really quick change of ornaments and I had to prepare our home for guests. It's a tradition that some time before Christmas we do a small festive party for our friends so we exchange greetings & gifts while chatting laughing and eating some yummy food :)

Ten dzień był magiczny! Zdecydowaliśmy się na żywe drzewko do domu! Na targu po przejściu kilka razy w tę i z powrotem znaleźliśmy to idealne i z taty pomocą dowieźliśmy je do domu. Myślałam że jest małe, ale gdy je postawiliśmy prawie musnęło sufit! Potem już tylko szybka zmian ozdób i przygotowuję domek na przyjście gości. To tak nasza mała tradycja by spotkać się ze znajomymi tuż przed świętami by pobyć razem, pojeść coś słodkiego i wymienić się życzeniami i podarkami :)

21

The last weekend before Christmas I had my art classes so I couldn't do much at home, but we had a perfect sun light these days so I captured as much as I could of our festive home. My friends said the other day that it looks like Santa's home and I guess they're right :)

Ostatni weekend przed Świętami miałam zjazd na uczelni więc nie mogłam zrobić za wiele do domu. Ale w te dni mieliśmy idealne światło z rana więc udało mi się uchwycić trochę momentów z naszego udekorowanego mieszkanka. Na party znajomi przyznali mi, że nasz pokój wygląda jak chatka Mikołaja i chyba trochę w tym prawdy :)







And that'll be all for today! I hope you liked it, and if you want to se more heres
Thank you for reading, have a nice day and see you tomorrow with the last part of my December album :)

I to by było na tyle! Mam nadzieję, że spodobał wam się mój grudniownwik, a jesli chcecie zobaczyć więcej to zapraszam:
Dziękuję że czytacie, miłego dnia i do zobaczenia jutro gdy pokażę ostatnią część mojego grudniownika :)

25 października 2013

simple mini album for Gossamer Blue

Ostatnio nachodzi mnie taka refleksja, że w scrapbookingu najbardziej lubię PL i mini albumy. Z tym pierwszym jestem za pan brat a albumów powstaje jakoś mało, ale te co już powstały są kartkowane przeze mnie co chwila aby ożywić wspomnienia. Dzisiaj przybywam do was z kolejnym albumem. Dla Gossamer Blue przygotowałam kurs na recyclingową bazę w kształcie tagów - do zobaczenia >>tutaj<<. Albumik dotyczy mojego ostatniego foto wyzwania hour by hour. Jeszcze w lutym dostałam od Kasi Worqshop cudne badziki z analogowymi zegarami z myślą o tym, że keidyś zrobię mini z fotkami z mojego wyzwania. I oto stało się! Album:


Lately I was thinking to myself that in all of the scrapbooking what I enjoy the most is PL and mini albums. While I'm very good at doing the first one there's not so many minis in my collection although the ones I made are often picked up and viewed to refresh memories. Today I have a new mini for you to show. I created this tutorial for Gossamer Blue - if you want to see how easy is to make this recyclable tag base hop on to their blog. This mini is about my hour by hour photo challenge, I wanted to make it for so long now. In February Kasia Worqshop gave me these beautiful analogue watch badges to compliment my photos. And after many many days here it is! My album:


W środku: / Inside: 




I detale: / And some details:



 I jak wam się podoba? Ja lubię go za tę prostą bazę i łatwość z jaką się go tworzyło :) Poza tym zostało mi jeszcze kilka takich tagów i kombinuję co by z nimi zrobić - pomysły?

So how do you like it? I have to say it was a pleasure to make it - so easy! And I have some tags left wondering what to do with them. Any ideas?


xoxo

07 października 2013

bbq time mini for color hills

Ostatnio mam jakąś fazę na mini albumy. W swoim stosie zdjęć mam w zanadrzu kilka setów na takowe i chociaż robię je sporadycznie to sprawiają mi najwięcej frajdy przez to, że są bardziej interaktywne niż LOs i mają sporo fotek. Nareszcie zebrałam w sobie moc by oskrapować jeden  z tych zestawów - fotki z pamiętnego grilla we Wro :) Na ich oprawę genialnie nadawały się Color Hillsowe papierki w pozytywnych kolorach z kolekcji Refresh i żółte cytrynki z Mojito. Album jest mały, prosty i poręczny z kopertowym(?) zapięciem :) Zobaczcie sami:


Lately I have a phase for mini albums. In my photo stash I have a few sets printed to make them and although I do therm rarely I enjoy them very much (maybe because they're more interactive and have more pictures than LOs?). Finally I got myself together and made a mini with one of these sets - photos from an amazing barbecue party in Wrocław. Color Hills papers were the best to frame them. The lime Refresh for the cover and cute lemons from Mojito for the inside made a perfect combo. The mini is small, simple and compact with a nice envelope(?) closing :) See for yourself.


I środek z małą ilością dodatków bo jedna strona ma wymiary 10x10cm :)
And the interiors with small amount of embellishments cos one page is only 10x10cm :)





A na koniec piękne foto grupowe z samowyzwalacza :D Nieostre strasznie ale i tak niesie ze sobą dużo wspomnień :)
And for the end a lovely group photo from auto shoot :D It's very much unfocused but still brings a lot of positive memories :)

Mam nadzieję, że wam się spodobało :) A teraz miłego poniedziałku i papa!
I hope you liked it :) And now have a lovely Monday see you!