02 sierpnia 2010

I ja tam byłam...

... kawę z lodami piłam.


W ten weekend, zamiast wakacji urządziliśmy sobie z moim chłopakiem wypad do Gdańska na Jarmark Dominikański. Jednym z głównych punktów programu było odwiedzenie stoiska Karoliny celem poślinienia się i zakupów. Stałam się szczęśliwą posiadaczką dwóch par ptasich kolczyków, no i poznałam Karolinę! Nie dość, że tworzy cuda to jeszcze jest przemiłą osóbką.

Potem było intensywne zwiedzanie i podziwianie miasta. Urzekły mnie wszystkie te kamieniczki z bocznych ulic przemieszane z widokiem monumentalnych ceglanych kościołów. W Gdańsku byłam kilka razy, ale zawsze jakoś przelotowo, na chwilkę by zobaczyć Memlinga, czy Dwór Artusa. Nigdy by obejść miasto dookoła. Teraz już wiem, że jeszcze tu wrócę :)

21 lipca 2010

Po burzy

Nad Łodzią przeszła burza, a to co wydarzyło się po niej jest niedopisania. Udało mi się fragment tego cudu uchwycić w obiektywie.

Nie mogę natomiast zebrać się za siebie i obfocić to co już dawno zrobiłam... Może jutro?

02 lipca 2010

Polish Craft

Czyli spis ludności craftującej. Świetny pomysł na zgromadzenie kreatywnych osóbek w jednym miejscu. Odnalezienie się i podzielenie swoją twórczością. Dołączam tam i ja :)

Polecam :)

PS.
Milczenie na blogu spowodowane jest tym, iż rozpoczęłam praktyki, i nie powiem zjada mi to trochę czasu (miałam nadzieję że będzie luźniej). Dodatkowo postanowiłam zrobić rewolucję w kącie gdzie tworzę. Na razie poległam pod stertą pudeł i pudełek. Może w weekend się z tego wygrzebie.

Pozdrawiam wszystkich zaglądających!