03 września 2012

juz jest! {it's here!}

Nareszcie! Po kilku godzinach pracy nowy wygląd strony już jest. Ja jestem wniebowzięta. Szatę graficzną zaprojektowałam sama, ale nic z tego nie byłoby możliwe bez zdolności mojego chłopaka. Dziękuję Ci Piotrek :*

At last! After few hours of work I have a new blog design. I'm so thrilled about it! The design itself was made by me however none of this would be possible without my boyfriend's skills. Thank you so much Piotrek :*


Poza tym ostatnia niedziela wakacji minęła nam przyjemnie na grillowaniu u rodziny P. Do mięska furorę robił sos tzatziki, do którego zrobienia zainspirowała mnie Kasia. Troszkę na zmienialiśmy recepturę ale finalnie wyszło wspaniale. Polecam bardzo ten sos.

Udało mi się też uwiecznić trochę naszego psiaka. Worf to strasznie ruchliwa bestia i ja z moim manualnym obiektywem nie wyrabiam przy nim. Na 10 zdjęć tylko 3 nadawały się do dalszego obrobienia.


We spent our last Sunday of Summer holidays on a grill party with P's family. It wa's very nice. Everybodey liked the tzatziki sauce which we made thanks to Kasia's inspiration. We changed the recipe a little bit, but all in all it was fabolous.

I also managed to snap a few photos of our dog. Worf is a very lively dog and with my manual lens it's so hard to get sharp photos. From 10 pictures maybe 3 of them are good to be shown.


A jak wam minął ostatni dzień wakacji? Uczciliście go jakoś specjalnie?

And how was your last day of Summer holidays? Did you made it any special?


02 września 2012

wrzesien {september}


No i nadszedł wrzesień. Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów nie muszę mówić sobie: "od tego semestru na serio biorę się za naukę i będę na bieżąco". Powtarzałam sobie to zawsze we wrześniu, mimo że studia zaczynały się zazwyczaj miesiąc później niż szkoła i oczywistym jest, że raczej mi to nie wychodziło :P Z tym wrześniem postanowienia zmieniają się a życie przybiera inny kurs. Wraz z nadejściem jesieni podejmuję kilka ważnych decyzji dotyczących przyszłości i biorę los w swoje ręce. Postanawiam też wziąć się jeszcze bardziej za mojego bloga i pokazywać wam więcej moich prac i tego co mnie inspiruje. Wyznaczyłam sobie także postanowienia na ten miesiąc i tę tradycję chciałabym utrzymać w przyszłości. Mam nadzieję, że pomoże to w organizowaniu czasu i zajęć. I chociaż tych postanowień jest dużo podzielę się tylko ich częścią. Liczę, że wszystko uda mi się wypełnić.

So it's September now. For the first time since a long time I do not have to tell myself: "From this semester I seriously start learning and I'll be up to date with everything". Obviously I was failing with this assumption because the aim was impossible for me. With this September my aims are changing a lot. I'm taking my life and future into my own hands and I will try to shape it as best as I can. With this September I'm making some very big decisions and I hope I will manage. I also decided to take this blog more seriously and show even more of what I'm creating and what inspires me. I made plans  and I'll be sharing them with you monthly. I wish it will help me stay organized. Although I have many plans for this month I will tell you part of them only and I wish to fulfill all of them.


#1 A dokładniej założyć, skończyć i wywołać. Po Smienie mam nadzieję, że przyjdzie czas na mojego Olympusa, a potem może naprawię Exactę wujka / #1 Put on the new film on my Smiena. Put on, make photos and develop to be exact. After the Smiena I hope to turn on my Olympus and later maybe fix my uncles Exacta

#2 Z czytaniem u mnie krucho. W planach mam trzecią część trylogi o Blomkviscie i Lisbeth / #2 I'm bad at reading, honestly. I plan to read 3rd book from Blomkvist and Lisbeth trilogy

#3 Już nawet zdobyłam bazę do journala, ale jakoś nie umiałam się zabrać za pracę. A tak bardzo interesuje mnie ta forma / #3 I even got the base for the journal, but never got to start filling it's pages, even though I'm really interested with this kind of creating

#4 Zbyt długo odkładam nie rysowanie i prawie zapomniałam jak się to robi. Czas wrócić do korzeni / #4 It's long since I was drawing daily and I almost forgot now how to draw. It's a high time to go back to my roots

#5 Tak, w kuchni jest duży bałagan a potrzebujemy porządku. Dużo wymyślamy nowych przepisów a połowa z tego ginie w zapomnieniu i potem jest kłopot z odtworzeniem dania / #5 We're taking cooking seriously at home, however we forget to note down new recipes we invented, and so we forget half of them. It's a shame


Poza tym, na dniach pozmienia się tu trochę na blogu. Będzie posprzątane i poukładane. Pół soboty spędziłam nad nowym wyglądem strony a od niedzieli wraz z moim chłopakiem weźmiemy się za wprowadzanie tych zmian w życie. Mam nadzieję, że wam się spodoba. Nie zdziwcie się, że strona będzie trochę wariować, całe to przestawianie, może chwilę potrwać.

There is even more for this month. There will be major changes in blog design. I spent half of Saturday on designing a new look for this site, and starting on Sunday together with my boyfriend we will start implementing the changes. The site might get weird and bumpy for some time so don't worry if you see something strange happening. I hope you will like the new look.

30 sierpnia 2012

news & 2 LO

Jakby to powiedzieć? Pofarciło mi się :) Otóż zostałam zaproszona do guest DT listopadowego wydania Die Scrapperin! Razem ze mną jest jeszcze więcej świetnych polek więc ten numer będzie gorrący! A kto taki? Zajrzyjcie tutaj.


I don't know how to tell you this but I got really lucky :) I'm gonna be a guest DT in November Die Scrapperin magazine! Together with me there will be more Polish girls so the edition's going to be very  awesome! Who is it? Check it out here.


▲▼▲▼▲▼▲▼▲▼▲▼▲

Poza tym mam dla was dzisiaj ostatnie dwa scrapy z piątej edycji Liftonoszek. Pierwszy to lift pracy Zuzichy. Szczerze miałam się już poddać bo zupełnie nie wiedziałam jak jej pracę zinterpretować, no nie moja bajka. Ogólnie ból i zgrzytanie zębami. Ale nie mogłam się poddać. Uprościłam, wzięłam jakieś główne elementy kompozycji i poszło :)


Besides big news I have two last lifts from the fifth edition of Liftonoszki. First work is a lift of Zuzicha's LO. To be honest I had no feelings for this work at all. No inspiration what so ever. But I had to… so I simplified the composition, took some major elements and made it through :)


Druga praca już poszła o wiele gładziej. Jako inspirację służył nam LOsek Uli. Prosto, łatwo i przyjemnie :) Ostatnio mam też fazę na pastę strukturalną i szablon strzałkowy SOD▲. Wszędzie chcę to połączenie upchnąć, a potem spryskać farbą najlepiej.  W tej pracy użyłam też np. naklejki na paznokcie akrylowe, które to zdobyłam za grosze na pchlim targu. Tylko tych drobiny to pod lupą trzeba szukać.


The second lift was so much easier. Ula's LO served us as an inspiration this time. It was easy peasy :) Recently I have a big phase on SOD▲'s stencil and structural paste combo. I can use it anywhere, best with some paint. Obviously it's in this work. There are also more details in it. I put here small jet's that are used to decorate fingernails. I bought them on some flea market. Unfortunately they are so hard to see.